Konik - Ona prod. Szpalowsky
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (1)
piękna jak anioł,
on wie że tej nocy,
wspomnienia przewijają się przez jego głowę,
Ona pełna radości, czasy młodości,
On pełen zazdrości, zazdrościł...
wszystkim tym, którzy mogli z Nią być,
sam z nienawiścią chciał pozbyć się ich
i dziś gdy wspomina te śmieszne momenty, jak w walce o Nią, w ruch poszły pierwsze pięści,
śmieje się w duszy, kiedyś chciał (....) a teraz Oni stoją tuż obok, pamięta jak spotkał się z Nią sam na sam, niepozorny ale zawsze miał szacunek dla dam, starał się, Ona potrafiła to docenić, była normalna nie przywiązywała wagi do ceny, a sama w nim pewne cechy odkryła których nie miał żaden poprzednik z którym była, to już nie była przyjaźń, zdecydowali się zrobić ten krok, obiecywali że nie ma możliwości by się rozstali, a wartość jej uśmiechu powodowała że, On w końcu ją miał a każdy chciałby ją mieć, dobrze pamięta ten pierwszy kontakt z Nią, mimo że ludzie mówili że tworzy kontrast z Nią, zawsze powtarzali sobie "To tylko opinie", wiedzieli bowiem że to szybko minie, dziś gdy leży tuż obok, patrzy na jej twarz, widzi zarys tego uśmiechu cały czas, sam stara się go odwzajemnić lecz nie może chłopak, patrzy na Nią, łzy zbierają się w jego oczach, kumuluję się w Nim bezradność, złość, ten człowiek stoi przed otwartą trumną, zaraz stanie przed grobem, a na nagrobku widać wydrapany ślad... "zginęła śmiercią tragiczną, miała 19 lat..."